Stanowisko ruchu Suwerenność Narodu Polskiego w sprawie poparcia Macieja Maciaka w wyborach prezydenckich przewidzianych na 18 maja 2025 r. 

24 marca 2025 r. mijał termin rejestrowania komitetów wyborczych.  Podpisy popierające naszego kandydata - Sławomira Andrzeja Zakrzewskiego, wciąż napływały.  Niestety w sumie było ich ledwie 1000 bez górki.  Nie było  sensu podejmować próby rejestracji, skoro kilkadziesiąt i tak zostałoby podważonych. W tej sytuacji zdecydowaliśmy się poprzeć któregokolwiek z  kandydatów najbliższych nam ideowo. Dzięki temu, że pan Maciej Maciak niemal codziennie puszczał na Youtube kolejne odcinki "Musisz to wiedzieć", wiedzieliśmy, że jest szansa, że nazbiera magiczne 100 000 ważnych podpisów.  Wsparliśmy go trzydziestoma - kroplą w morzu. W nieprzekraczalnym terminie 4 kwietnia przedłożył PKW około 140 tysięcy podpisów. PKW przez kilka dni zwlekała z uznaniem go za kandydata na prezydenta.  Kiedy okazało się, że ze wszystkich zatwierdzonych kandydatów tylko jego poglądy i osobę możemy zaakceptować, ogłosiliśmy nasze stanowisko w formie ulotki. Poniżej jej treść po uaktualnieniu 5 maja. 

Zdjęcie z 3 maja 2025 r. Przechodnie zwracają uwagę na podobiznę Macieja Maciaka - kandydata na prezydenta, wiszącą przy wejściu do drugiego z namiotów. Wiele razy dziennie wylewa się na nią hejt, a nieraz też odbywa fizyczne plucie. Podobne reakcje obserwowaliśmy w pierwszych tygodniach miasteczka odnośnie flag Palestyny. Zrywano je notorycznie. Później wtopiły się w wiele innych, przyniesionych przez obywateli państw pragnących pokoju. 

W czwartek 15 maja 2025 r. na "patelni" przed stacją Metro Centrum w Warszawie jeden z członków ruchu Suwerenność Narodu Polskiego rozdaje ulotki ze stanowiskiem ruchu na temat wyborów prezydenckich zapowiedzianych na 18 maja. Woła:  

- Polecam ulotki o Macieju Maciaku - wyklętym kandydacie na prezydenta, okrzykniętym "ruską onucą".
Prawicowa, pisowska, rzekomo wolnościowa Telewizja Republika zakneblowała mu usta nie wpuszczając na swoje debaty prezydenckie. Za co jest tak znienawidzony?
Tu opisaliśmy jego poglądy, jego plusy i minusy, bo to nie są jego ulotki. To nie laurki wystawione kandydatowi. 
Jeden plus jest największy - tylko on może ocalić Polskę przed ostatecznym upadkiem gospodarczym i wojną.
Jedyny kandydat, na którego warto zagłosować. Jedyny, który może zapewnić Polsce pokój, podczas gdy inni szykują nas na wojnę. Prawdziwa "pro-polska onuca".